

21.06.2026r.
„Trzeba pamiętać o nieustannej wdzięczności za ten dar, jakim dla człowieka jest drugi człowiek”(św. Jan Paweł II)
21 czerwca o godz. 10.30 sprawowana była w mikstackiej farze Msza św. dziękczynna za posługę i obecność s. Beaty Czop wśród nas. Niebawem Siostra zgodnie z decyzją przełożonych rozpocznie posługę w Ciechocinku. Jakże więc nie dziękować Panu Bogu i Siostrze za wszelkie dobro, które stało się naszym udziałem dzięki jej posłudze wśród nas. Prosiliśmy także o potrzebne łaski dla Siostry w nowym miejscu posługiwania. W tej intencji sprawował Eucharystię ks. kan. Krzysztof Ordziniak.
W homilii — nawiązując do słów Ewangelii — ks. kanonik wskazał, że Bóg jako dobry Ojciec troszczy się o każdego człowieka, kocha nas nieustannie i w Jego oczach jesteśmy ważniejsi niż inne stworzenie, np. ptaki. Jesteśmy dla Boga tak cenni, że nawet włosy na naszej głowie przeliczył. Człowiek został stworzony na obraz i podobieństwo Boże, nosimy więc w sobie podobieństwo Boga. Poprzez przyjęcie sakramentu chrztu staliśmy się dziećmi Bożymi. Bóg włączył nas do swojej rodziny i pragnie obdarzać nas szczęściem wiecznym. Pragnie, abyśmy Go kochali, pełnili Jego wolę i potrafili się do Niego przyznawać. We współczesnym świecie wielu ludziom wydaje się, że Pan Bóg się nimi nie interesuje, że chce ich ograniczać. Kaznodzieja podkreślił, że przyznanie się do Chrystusa wymaga pewnego wysiłku. Zaakcentował, że warto być zawsze blisko Boga, przyznawać się do Chrystusa, bo nagroda wieczna przewyższa wszelkie cierpienia i trudności. Kończąc, ks. kanonik życzył wszystkim, by w okresie wakacyjnym pamiętali o Bogu i modlitwie.
Po zakończonej Eucharystii nadszedł czas na słowa podziękowania dla s. Beaty, która przez sześć lat była przełożoną Domu Zakonnego Sióstr Franciszkanek Rodziny Maryi. Była katechetką. Przez te wszystkie lata przygotowywała dzieci do pierwszego pełnego uczestnictwa we Mszy św. Przybliżała dzieciom Boga, uczyła, co jest dobre, a co złe. Wkładała wiele wysiłku w kształtowanie osobowości najmłodszych, aby wyrośli na wiernych Bogu, wrażliwych i odpowiedzialnych ludzi. Prowadziła scholę, która swym śpiewem ubogacała Msze św. niedzielne sprawowane ze szczególnym udziałem dzieci o godz. 10:30. Organizowała dla dzieci i młodzieży wyjazdy w różne zakątki naszego kraju, by pokazywać im piękno świata stworzonego przez Boga i piękno naszej ojczyzny. Siostra angażowała się w różne dzieła podejmowane zarówno w domu zakonnym, jak i w parafii. Na ile czas jej pozwalał, ubogacała swoją osobą, temperamentem, pomysłami na ciekawe zabawy i śpiewem wakacyjne edycje spotkań Szkoły św. Rocha. Siostra Beata, obdarzona pięknym głosem, kochała śpiew i muzykę, i tą miłością zarażała innych. Prowadzony przez nią chór nieustannie rozwijał swój repertuar i ubogacał liturgię w naszym kościele. Zgromadzenie, do którego należy s. Beata, zostało założone przez św. Zygmunta Szczęsnego Felińskiego. W domu sióstr odbywają się spotkania czcicieli Założyciela, w których organizację s. Beata aktywnie się włączała.
Wiele słów podziękowań wybrzmiało w niedzielne przedpołudnie w naszym kościele. Słowa podziękowania skierowała do Siostry gromadka dzieci ze scholi. Dziękowały za każde życzliwe słowo, uśmiech, ciepło i wszelkie dobro, anielską cierpliwość, za przybliżanie dzieci śpiewem do Pana Boga, za świadectwo wiary i mądre rady.
Słowa życzeń i podziękowań popłynęły od Wspólnoty Świętego Zygmunta Szczęsnego Felińskiego oraz ministrantów.
Przedstawicielka chóru podziękowała Siostrze za wspólną pracę, która była dla nich radością, zaszczytem i wielkim darem, oraz za to, że potrafiła wydobyć z członków chóru to, co najpiękniejsze, za rodzinną atmosferę i budowanie wspólnoty. Oprócz podziękowań zostały wypowiedziane życzenia: „Z całego serca życzymy Ci, niech Duch Święty prowadzi Cię przez życie, dyrygując Twoimi krokami, a Pan Bóg niech każdego dnia stroi Twoje serce, napełniając je miłością i pokojem”.
Głos zabrała również s. Beata, która powiedziała: „Żal odchodzić (…) Człowiek daje serce i otrzymuje serce i dlatego żal odchodzić, bo to serce od was otrzymałam”. Siostra podkreśliła, że dobrze się tu mieszka, bo Siostry doświadczają w Mikstacie dużo serdeczności.
Na zakończenie głos zabrał ks. proboszcz, który podziękował Siostrze za otwartość, wspólnotę i wszelkie dobro. Życzył, by dobre wspomnienia, które zabiera z Mikstatu, były źródłem siły do podejmowania nowych zadań. Gromkie brawa, które rozległy się w kościele, były jeszcze jedną formą podziękowania za posługę s. Beaty w mikstackiej parafii.
Życzymy Siostrze obfitości Bożych łask w miejscu nowego posługiwania. Mamy nadzieję, że ziarno dobroci, wiary, miłości i wrażliwości, które zasiewała w sercach spotkanych tu ludzi, wyda stokrotny plon.
Copyright (c) 2012 - 2026 Parafia Rzymsko-Katolicka pw. Św. Trójcy w Mikstacie